|
|
Hyundai Getz
pomóżcie! w niedługim czasie chyba zdecyduję się na zakup nowego autka i nie wiem na co się zdecydować? wybieram pomiędzy hyunday getz i oplem agilla. który lepszy?
Jak małe dzieci wozisz (jesteś kobietą) to Agilla. Jak lubisz jazdę dla samej frajdy jeżdżenia to Getz (ale raczej 1,3 lub 1,4)
ACCES 1,3 5-drzwiowy.Codziennie do pracy i na wypad.Używam go od lipca 2004.Dwa problemy: 1 autoalarm nie działa w zimie- może ktoś mi podpowie dlaczego? 2 Imobilejzer "czyta" 6- 7 sek, czasami jest to denerwujące Poza tym uważam że,auto ma być dobre do jeżdżenia a piękne wnętrza,to Łańcut,Wiedeń,Wersal itp
mam ten sam problem,ale skłaniam się raczej za getzem,w moim przypadku 1,5CRDI
idźcie do psychiatry
za późno :D hyundai getz 1.3 w wersji active jest prawie mój jestem bardzo pozytywnie nastawiony na przygode z tym samochodem
Jeśli jesteś nastawiony na przygodę to dobrze. Możesz się przygotować na wiele przygód z tym pojazdem. Poza spartańskim wykończeniem wnętrza, problemy z zawieszeniem i skrzynią biegów. Zdecydowanie odradzam.
Pleciesz bzdury, albo jeżdzisz jak ostatni jełop
Popieram kolego zawieszenie stuka puka a teraz nadodatek jaszcze cos piszczy na wiekszych wybojach w przednim prawym kole i ogulnie jest głośny nadziurach przejechałe Getzem 7000 km ijestem rozczarowany i to mocno
nie musisz się niczym martwić od 7 miesięcy jestem właścicielem getza z silnikiem 1.3 Przejechałe nim już 53tys km i nie bylo żadnych niespodzianek nadmieniam że wcześniej jeździłem oplem i skodą i naprawde jest to auto które przewyższa konkurentów pod każdym względem może troszkę za duże zużycie paliwa 8.4 po mieście ale z klimą!!! na trasie mieści się w 7 litrach Koszty przeglądów nie są wysokie w sumie do tej pory na przeglądy wydałem 1200złotych (w tym nowe wycieraczki) po 30.000km żadnych niespodzianek nie bylo a tak mnie wszyscy straszyli????!!!!!JESTEM ZADOWOLONY Z WYBORU KTÓREGO DOKONALEM!!!
Mam getza 1,3 od 3 miesięcy. Za 39tys zł dali mi ładne wykończenie wnętrza, elektrykę, alarm radio. Jest super. 170/godz bez łaski, spalanie do wytrzymania. Na parkingu zderzyłem się z A6, poszło na lawetę, Getz - musiałem wyprostować tablicę rejestracyjną i kupić do niej nową ramkę(5 zł), kilka rysek na zderzaku i nic!!! więcej. Zdolność do amortyzacji plastykowego przodu fantastyczna. Przy okazji wyszła jedna wada Getza, przedni słupek tworzy dość duże pole martwe, trzeba się do tego przyzwyczaić.
A ja trafiłem zająca przy 80km/h i zdeżak oberwany nadkole poszło w drobny mak oberwana kratka od halogenów,i dwie stuwy poszły. więc chyba troche przegiołwś z tom fantastycznom amortyzacją
E, Rysiu, przy 80 na godzinę to kura może wlecieć ci przez przednią szybę i cię zabić. Takie są prawa fizyki (masa x prędkość do kwadratu). Kiedyś widziałem Syrenkę z całym przodem zdemolowanym, właśnie przez kurę. Kierowała babka i nie sądzę żeby przekraczała 60. Kiedyś jechałem autobusem i kuropatwa zbiła mu przednią szybę. Śmiesznie było bo poboczem szedł chłop i tą kuropatwę zabrał, a kierowca gonił go z 500 metrów przez pola by swoje odebrać. Miałeś pecha, bo tych zajęcy to ni jak ominąć. Moje zderzenie z Audi było na parkingu ( może 20 na godzinę) i raczej porównuję krzywdy jakie sobie zrobiły oba auta niż bezwzględną wytrzymałość w testach zderzeniowych. Pozdrawiam
witam! powiedzcie mi gdzie mozna dostać przednie prawe nadkole do Getza 2003 -nie mogę nigdzie znaleźć. mój nr.gg 1423289
c.d. Jakoś wpisy idą niemrawo więc sam coś znowu dodam. Moja pani jeździ Yarisem, ale ja nim jeździć nie lubię. Te zmienne fazy rozrządu zapewniają mu niesamowitą elastyczność, ale zarazem mułowatość. To typowo babskie autko. Natomiast Getz, aż mi się gęba śmieje gdy mu wcisnę pedał gazu. I te ździwione miny różnych ścigantów, co to lubią z prawej na skrzyżowaniu wyprzedzić. Jeden mało co łańcuchów nie zaliczył, ale okazałem litość. Nasze drogi do zbyt szybkiej jazdy się nie nadają, więc dynamiczna jazda miejska pozwala upuścić trochę adrenaliny, w rozsądny sposób. Getz 1.3 na to pozwala.
cd 2(22.03.2005) Miałem okazję sprawdzić ile pali mój Getz na dłuższej trasie. Jednego dnia musiałem przejechać ponad 700 km (w tym gierkówka w obie strony). Trochę z niepokojem czekam czy mi nie przyślą fotki, bo mój antyradar kilka razy groźnie pikał, ale ja się na prawdę bardzo śpieszyłem. Musiałem zdążyć do Krakowa na "casting" do pracy w GB. (dostałem ją - jadę na rok w lipcu). Średnio spaliłem 7,6 l/100 km. Ale jechałem, gdy można było, nawet 180. Chyba wezmę go z sobą.
cd3(4.05.2005) Przejechałem juz 15.000km. Nie mam powodu zmieniać dobrego zdania o Getzu. Zawieszenie ok, silnik ok, brak drobnych usterek. Zbili mi szybę i chcieli ukraść radio. Szyba nie była droga. Wczoraj miałem kogoś odwieźć 120km i spowrotem. Miałem do wyboru jechać Galaxy (130KM,TDI)lub Getzem, wybrałem Getza. Czyli fajny. Pozdrawiam wszystkich. Jos
cd 2005.06.01 wróciłem z urlopiku na Cyprze. Ulice, szosy i autostrady!!! mają świetne. Pożyczyłem sobie skuter i trenowałem ruch lewostronny. Wyobrażcie sobie wielopasmowe, ruchliwe rondo, a wszyscy jadą odwrotnie, horror. Getzów nie widziałem, fiatów też nie, jedną Fabię, głównie drogie bryki, mnustwo drogich pickup-ów, same automaty, no i oczywiście klima. pozdrawiam wszystkich
Witam wszystkich Wróciłem z tej Anglii. Ufff. Żarcie paskudne, pogoda mdła, domy prymitywne, ale ludzie fajni. No i fajnie płacą. Jednak wziąłem Galaxy, było wystarczająco prestiżowe do mojej pracy (adviser). Z jeżdżeniem po lewej nie było problemu (gorzej z chodzeniem!). Da razy byłem w Polsce, 2500 km w każdą stronę w tym prom. W Anglii ropa droższa niż benzyna!!, w Polsce ropa droższa niż w Belgii!! Mój Getz ma już 25.000 km i nadal bez problemów. Dałem założyć gaz (Getz nie jest najoszczędniejszy przy mojej ciężkiej nodze, a zapowiadają dalsze podwyżki benzyny) Odbieram auto za 2 dni. Zobaczymy co to będzie. Zaryzykowałem 4,5 tys. (królowa płaci). W Anglii gaz o polowę tańszy niż benzyna. pozdrawiam wszystkich, Jos
Świetny samochodzik. Od dwóch miesięcy jeżdzę Getzem CLS 1,5 crdi. Chodzi ślicznie, nie ma z nim żadnych problemów, dynamiczny i zaskakująco przestronny. Może pali trochę za dużo, ale w sumie biorąc pod uwagę że mieszkam w dużym mieście, jeżdżę po zakorkowanym centrum krótkimi odcinkami i pali 7,5 litra przy ciężkiej nodze to chyba nie jest tak źle. Zdecydowanie polecam.
1OId0n1LKY TBIxNzc53YxH35 IhIbBFYXNU4
polecam getza i to nie tylko ze względu na cenę - jest tańszy. Przedewszystkim to nie Opel, a Ople "biorą" to i spać można spokojnie. Duże wnętrze (mam 4 osoby w rodzinie) i spory bagażnik. Mój ma silnik 1,1, ale nie jestem sportowcem, a mniej pali. Skrzynia (trochę problemów z 2) nie toleruje błędow, ale zestopniowanie super. 4 i 5 to nadbiegi i trzeba o tym pamiętać, szczgolnie przy wyprzedzaniu z 3000 obrotów i w gorach. Po 10 tyś nie zauważyłem nic złego w samochodzie. W terenie też dobrze się spisuje jak na auto osobowe, tylko trochę za nisko ma przedni fartuch i drze o glebę. Jednym słowem miły i sympatyczny samochodzik za niewielkie pieniądze - polecam. Jak się chcesz dowiedzieć więcej to napisz mwronski@mpk.lodz.pl
Sdecydowanie getz. Tańszy w eksploatacji (paliwo 6,8-7,3 l/100km w cylu mieszanym, przeglądy co 15.000 km. ok. 250pln, wliczone materiały i robocizna). Jeździłem Agilą, teraz mam Getza, to wiem co piszę.
to jakas bzdura, mój Geatz 1,3 pali w miescie około 8 l., co ne zmienia faktu że utko jest super
Witam po dłuuugiej przerwie, Getz 1,3 pali 7,6-8, i tyle samo benzyny co gazu (pełna sekwencja). Powiem więcej, jakby na gazie był trochę silniejszy. Sam nie wiem dlaczego. Zdarzało mi się jechać "oszczędnie" (łagodnie przyśpieszać, nie gnać ponad 120... Nic z tego, pali tyle samo. Też nie wiem dlaczego. Właśnie dobijam 3 lata i 60 tys km. Bez najmniejszych kłopotów. Nadal jestem zauroczony. Na fali uniesienia kupiłem sobie (do firmy) Getza diesla z turbinką. Kopyto to on ma. Ale ciężki przód zupełnie zmienił charakterystykę prowadzenia się autka. Trzeba trochę walczyć. To już nie ta przyjemność z jazdy co w 1,3. To raczej wykalkulowany wybór. Ostatnio sfilmowało mnie Mondeo. Nie zorientowałem się że jestem na wizji (a wszyscy mówią - uważać na Mondeo). Jechał palant przepisowe 60, aż do granic miasta. Nie wyprzedzałem go bo z przeciwka ruch był spory. Ale za miastem był sposobny moment i zachęciłem moje kucyki do galopu. Mondeo zostało daleko w tyle, już o nim zapomniałem, tylko że 3 km za miastem skręcam do domu w boczną uliczkę. Podjeżdżam pod bramę, a tu jakieś Mondeo z kogutem moją uliczką pędzi. Wydusił tylko "żwawe to pana auto". Pomyślałem sobie że gdyby nie ta uliczka to pewnie byś mnie nigdy nie dogonił. 10 puntków + 400 zł :(
nam pytanie jeśli jesteście w temacie ? To gdzie można kupić części karoserii do GETZa
"hyundaj lik"gdynia ul spokojna

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników.
Serwis minivan.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
|
|